Ewidencja sprzedaży działalność nierejestrowana – poradnik
Prowadzenie ewidencji sprzedaży w działalności nierejestrowanej to coś więcej niż tylko formalność. Traktuj to jako swoją tarczę ochronną i podstawowe narzędzie do panowania nad finansami. To tak naprawdę uproszczony rejestr transakcji, który czarno na białym pokazuje, że Twoje miesięczne przychody mieszczą się w ustawowym limicie. Bez tego prostego dokumentu, w razie kontroli skarbowej, ryzykujesz poważne kłopoty.
Spis treści
Dlaczego ewidencja sprzedaży jest absolutnie kluczowa?
Działalność nierejestrowana to fantastyczny sposób na przetestowanie pomysłu na biznes – bez skomplikowanych formalności i wysokich kosztów na starcie. Ale traktowanie ewidencji jak zbytecznej biurokracji to duży błąd. W rzeczywistości to fundament, który zapewnia Ci spokój i bezpieczeństwo prawne.
Pomyśl o tym jak o finansowym dzienniku swojego małego przedsięwzięcia. To właśnie on będzie dla urzędu skarbowego twardym dowodem na to, że działasz zgodnie z prawem i świadomie pilnujesz limitu. Co więcej, rzetelne zapiski są niezbędne do prawidłowego wypełnienia rocznego zeznania podatkowego PIT-36, w którym przecież musisz wykazać swoje dochody.
Podstawa legalnego działania
Działalność nierejestrowana staje się w Polsce coraz bardziej popularna, a liczby mówią same za siebie. Liczba osób wykazujących z niej przychody skoczyła z 24 226 w 2020 roku do aż 78 976 w 2023 roku. To ponad trzykrotny wzrost! Pokazuje to, jak atrakcyjna jest to forma testowania swoich sił w biznesie.
Kluczowy warunek jest jeden: pilnowanie limitu przychodów. W 2025 roku wynosi on 75% minimalnego wynagrodzenia, czyli 3499,50 zł miesięcznie. Rzetelna ewidencja sprzedaży pozwala na bieżąco monitorować tę kwotę, chroniąc Cię przed przypadkowym przekroczeniem progu.
Warto zapamiętać: bez udokumentowanej ewidencji, w razie kontroli, to na Tobie spoczywa ciężar udowodnienia, że limit nie został przekroczony. Brak jakichkolwiek zapisów stawia Cię na straconej pozycji i może skutkować uznaniem Twojej działalności za prowadzoną nielegalnie.
Dla wielu twórców cyfrowych i ekspertów, którzy zastanawiają się, jak zarabiać zdalnie, działalność nierejestrowana jest idealnym punktem wyjścia. Pozwala legalnie sprzedać pierwsze e-booki, mini-kursy czy konsultacje bez konieczności zakładania firmy.
Zanim przejdziemy dalej, spójrzmy na zestawienie kluczowych obowiązków. To one stanowią fundament prawny Twojego działania.
Kluczowe obowiązki w działalności nierejestrowanej
Zestawienie najważniejszych wymagań prawnych, których musi przestrzegać osoba prowadząca działalność nierejestrowaną.
| Obowiązek | Opis | Konsekwencje braku zgodności |
|---|---|---|
| Prowadzenie ewidencji sprzedaży | Uproszczony rejestr wszystkich transakcji (data, kwota, numer porządkowy). Musi być prowadzony na bieżąco. | Uznanie działalności za nielegalną, konieczność zapłaty zaległych składek ZUS i podatków wraz z odsetkami. |
| Pilnowanie limitu przychodów | Miesięczny przychód należny nie może przekroczyć 75% minimalnego wynagrodzenia. | Automatyczne przekształcenie w działalność gospodarczą i obowiązek rejestracji w CEIDG w ciągu 7 dni. |
| Rozliczenie podatku dochodowego | Dochody z działalności nierejestrowanej rozlicza się raz w roku w zeznaniu PIT-36 (wiersz „Działalność nierejestrowana”). | Kary skarbowe za niezłożenie zeznania lub zaniżenie dochodu. |
| Wystawianie dowodów sprzedaży | Na żądanie klienta musisz wystawić fakturę lub rachunek (bez VAT, jeśli korzystasz ze zwolnienia). | Grzywna za niewydanie rachunku lub faktury. |
Pamiętanie o tych kilku zasadach to naprawdę niewielka cena za możliwość legalnego i bezpiecznego zarabiania bez firmy.
Kontrola i świadome zarządzanie
Dobrze prowadzona ewidencja to nie tylko spełnienie obowiązku. To także świetne narzędzie analityczne dla Ciebie. Dzięki niemu:
- Szybko zobaczysz, które miesiące są najlepsze pod względem sprzedaży.
- Łatwo przeanalizujesz, które produkty lub usługi przynoszą Ci najwięcej pieniędzy.
- Masz pełną kontrolę nad swoimi finansami, co ułatwia planowanie kolejnych kroków i ewentualnej rejestracji firmy.
W dalszej części poradnika pokażę Ci, jak krok po kroku stworzyć prostą, ale w pełni skuteczną ewidencję, która spełni wszystkie wymogi i stanie się Twoim sprzymierzeńcem w rozwijaniu biznesu.
Jak krok po kroku stworzyć ewidencję sprzedaży? Przejdźmy do praktyki
Dobra, przejdźmy do konkretów. Stworzenie porządnej ewidencji sprzedaży jest naprawdę prostsze, niż się wydaje i nie musisz od razu inwestować w drogie oprogramowanie. Niezależnie od tego, czy sięgniesz po stary, dobry zeszyt, czy otworzysz arkusz w Excelu, zasady gry są te same. Kluczowa jest systematyczność i dokładność.
Twój podstawowy obowiązek to prowadzenie tak zwanej uproszczonej ewidencji sprzedaży, która po prostu dokumentuje Twoje przychody. Na szczęście przepisy nie narzucają jednego, sztywnego wzoru, co daje Ci sporo swobody. Możesz zacząć od zwykłej tabeli z kilkoma najważniejszymi kolumnami.
Poniższy diagram dobrze obrazuje, dlaczego regularne notatki to fundament Twojego spokoju i bezpieczeństwa przy działalności nierejestrowanej.

Jak widzisz, systematyczne zapisy dają Ci pełną kontrolę nad finansami, chronią w razie ewentualnej kontroli i, co najważniejsze, stają się podstawą do rocznego rozliczenia z urzędem skarbowym.
Co musi zawierać Twoja ewidencja? Absolutne minimum
Żeby Twoje zapiski miały ręce i nogi, a przy tym spełniały wymogi formalne, każda transakcja musi być opisana kilkoma kluczowymi informacjami. Dzięki temu nie tylko będziesz mieć klarowny obraz finansów, ale też bez problemu udowodnisz, że nie przekraczasz ustawowego limitu.
Oto, co powinno znaleźć się w Twojej tabeli:
- Liczba porządkowa (Lp.) – banał, ale pomaga utrzymać chronologię i porządek.
- Data sprzedaży – kluczowa dana, decyduje o tym, do którego miesiąca zaliczasz przychód.
- Kwota transakcji – czyli po prostu wartość sprzedaży z danego dnia.
- Suma przychodów narastająco – to jest najważniejsza kolumna! To ona pokazuje Ci czarno na białym, jak blisko jesteś miesięcznego limitu.
Choć działalność nierejestrowana zwalnia z wielu formalności, obowiązek prowadzenia ewidencji jest nie do przeskoczenia. W 2025 roku miesięczny limit przychodu to 3499,50 zł (czyli 75% płacy minimalnej). Bez rzetelnej ewidencji trudno będzie Ci udowodnić, że go nie przekroczyłeś. Pamiętaj, że to właśnie na jej podstawie rozliczasz swoje dochody w rocznym zeznaniu PIT-36. Jeśli chcesz zgłębić temat pułapek prawnych, warto zerknąć do analizy na portalu 360ksiegowosc.pl.
Z życia wzięte: Częsty błąd to pomijanie kosztów wysyłki. Jeśli klient przelewa Ci pieniądze za produkt i za transport, dla urzędu skarbowego cała ta kwota jest Twoim przychodem. Wpisuj do ewidencji pełną sumę, która wpłynęła na Twoje konto od klienta.
Porównanie metod prowadzenia ewidencji sprzedaży
Wybór narzędzia do prowadzenia ewidencji zależy od skali Twojej działalności i osobistych preferencji. Poniżej krótkie zestawienie najpopularniejszych metod, które pomoże Ci podjąć decyzję.
| Metoda | Zalety | Wady | Dla kogo? |
|---|---|---|---|
| Zeszyt/notatnik | Prostota, zerowy koszt, dostępność bez prądu i internetu. | Ryzyko zgubienia, brak automatyzacji, trudności w analizie danych. | Dla osób z bardzo małą liczbą transakcji, ceniących tradycyjne rozwiązania. |
| Arkusz kalkulacyjny (Excel, Google Sheets) | Automatyczne sumowanie, łatwe filtrowanie, możliwość tworzenia wykresów. | Wymaga podstawowej znajomości programu, ryzyko błędu w formułach. | Idealne rozwiązanie dla większości osób na działalności nierejestrowanej. |
| Dedykowana aplikacja/program | Pełna automatyzacja, generowanie raportów, mniejsze ryzyko błędu. | Zazwyczaj płatne, konieczność nauki nowego narzędzia. | Dla osób z dużą liczbą transakcji lub planujących rozwój biznesu. |
Jak widać, każda metoda ma swoje plusy i minusy. Na start w zupełności wystarczy arkusz kalkulacyjny, który stanowi złoty środek między prostotą a funkcjonalnością.
Praktyczne porady i najczęstsze błędy do uniknięcia
Samo wpisywanie liczb to jedno, ale w praktyce pojawiają się różne sytuacje – co zrobić ze zwrotem? Albo jak zapisać kilka drobnych sprzedaży z jednego dnia? Spokojnie, to proste.
Jeśli danego dnia masz kilka transakcji, śmiało możesz je zsumować i wpisać do ewidencji jako jedną, łączną kwotę sprzedaży dziennej. To duże ułatwienie i jest w pełni akceptowalne. Z kolei gdy klient zwraca towar, kwotę zwrotu odejmujesz od przychodu w dniu, w którym faktycznie oddałeś mu pieniądze.
Warto też myśleć przyszłościowo. Ręczne klepanie danych w zeszycie na początku jest w porządku, ale z czasem może stać się po prostu męczące i czasochłonne. W miarę jak Twoja działalność będzie rosła, pomyśl o narzędziach, które usprawnią ten proces. Jeśli ciekawi Cię, jak zorganizować swoją pracę efektywniej, rzuć okiem na nasz artykuł o optymalizacji procesów biznesowych. Nawet drobna automatyzacja potrafi zdziałać cuda – oszczędza czas i minimalizuje ryzyko głupich pomyłek.
Przychody i koszty w praktyce – jak to wygląda od kuchni?

Żeby dobrze ogarnąć finanse w działalności nierejestrowanej, trzeba na starcie zrozumieć dwie kluczowe rzeczy: czym jest przychód, a czym koszt. To nie tylko formalność – to wiedza, która bezpośrednio wpływa na to, ile podatku finalnie zapłacisz.
W przypadku działalności bez rejestracji najważniejsze jest pojęcie przychodu należnego. Co to oznacza w praktyce? To kwota, na którą wystawiłeś rachunek lub którą klient jest Ci winien, nawet jeśli pieniądze jeszcze nie trafiły na Twoje konto. Właśnie tę wartość wpisujesz do swojej ewidencji i to ona jest brana pod uwagę przy liczeniu miesięcznego limitu.
To bardzo ważna zasada, zwłaszcza jeśli korzystasz z płatności za pobraniem albo dajesz klientom odroczony termin płatności. Do ewidencji liczy się data sprzedaży, a nie moment, kiedy zobaczysz przelew.
Co można wrzucić w koszty?
Koszty uzyskania przychodu to nic innego jak wszystkie Twoje wydatki, które ponosisz, żeby zarobić. Mówiąc prościej, to inwestycje w Twój mały biznes, które pozwalają legalnie obniżyć podstawę opodatkowania. Im więcej masz sensownych, udokumentowanych kosztów, tym niższy podatek zapłacisz.
Oto kilka przykładów z życia wziętych, co bez problemu możesz zaliczyć do kosztów:
- Materiały i towary: Kupujesz włóczkę do robienia czapek? A może koraliki do biżuterii albo drewno do grawerowania? To wszystko jest Twoim kosztem.
- Narzędzia pracy: Opłacasz licencję na program graficzny, subskrypcję platformy do kursów online albo kupujesz specjalistyczne nożyczki? Śmiało, to koszt.
- Marketing i promocja: Puszczasz płatne reklamy na Facebooku? A może opłacasz domenę dla swojej strony lub korzystasz z narzędzia do wysyłki newsletterów? To wszystko wydatki na pozyskanie klienta, a więc koszty.
- Koszty dostawy: Jeśli to Ty pokrywasz koszt wysyłki produktu do klienta (np. opłacasz kuriera), ten wydatek możesz odliczyć.
- Rozwój i edukacja: Kupiłeś branżową książkę albo kurs online, żeby podnieść swoje umiejętności? To jak najbardziej jest koszt uzyskania przychodu.
Złota zasada: Na każdy wydatek, który chcesz uznać za koszt, musisz mieć dowód zakupu. Najlepiej, jeśli będzie to faktura imienna. To Twoja podkładka na wypadek kontroli i jedyna podstawa do prawidłowego rozliczenia.
Działalność nierejestrowana to już nie jest nisza. Dane pokazują, że łączne przychody z tej formy działalności skoczyły z niecałych 30 mln zł w 2018 roku do aż 84,5 mln zł w 2020 roku. To pokazuje, jak ogromny potencjał w niej drzemie. Więcej na ten temat można przeczytać w analizie opublikowanej na portalu pracy w Poznaniu.
Jak rozliczyć dochód w rocznym zeznaniu PIT-36
Dobra wiadomość jest taka, że przy działalności nierejestrowanej nie musisz co miesiąc płacić zaliczek na podatek dochodowy. Całość rozliczasz raz w roku, składając formularz PIT-36 do końca kwietnia.
W samym formularzu jest specjalna sekcja przeznaczona dla działalności nierejestrowanej. Musisz tam wpisać trzy kluczowe wartości:
- Przychód – to po prostu suma wszystkich przychodów należnych z całego roku, którą bierzesz prosto ze swojej ewidencji.
- Koszty uzyskania przychodu – suma wszystkich wydatków, na które masz dokumenty.
- Dochód – czyli to, co Ci zostało „na czysto”. Obliczasz go bardzo prosto: Przychód – Koszty = Dochód.
I to właśnie od kwoty dochodu, a nie całego przychodu, liczony jest podatek według obowiązującej skali podatkowej. Jak widać, skrupulatne zbieranie faktur kosztowych naprawdę się opłaca. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o zarabianiu w sieci, koniecznie sprawdź nasz przewodnik o tym, jak sprzedawać w internecie. Znajdziesz tam masę praktycznych porad.
A co z fakturami? Czy można je wystawiać bez firmy?
To chyba jedno z najczęściej zadawanych pytań przez osoby zaczynające przygodę z działalnością nierejestrowaną. „Czy mogę w ogóle wystawić fakturę?” Odpowiedź jest krótka i konkretna: tak, jak najbardziej. Czasami nawet musisz.
Zgodnie z prawem, masz obowiązek wystawić fakturę, jeśli Twój klient o to poprosi. Co ważne, ma na to sporo czasu – aż 3 miesiące, licząc od końca miesiąca, w którym sprzedałeś mu produkt, wykonałeś usługę lub po prostu otrzymałeś zapłatę.
Jeżeli klient nie zgłosi takiej potrzeby, sprawa jest prosta. Nie musisz z własnej inicjatywy tworzyć żadnego dokumentu poza wpisem w swojej ewidencji sprzedaży.
Co musi zawierać faktura od osoby prywatnej?
Faktura wystawiana przez osobę bez zarejestrowanej firmy jest nieco prostsza niż ta standardowa, ale kilku kluczowych elementów pominąć nie można. Bez nich dokument będzie po prostu nieważny.
Oto, co musi się na niej znaleźć:
- Data wystawienia i obowiązkowo kolejny, unikalny numer.
- Twoje dane jako sprzedawcy – wystarczy imię i nazwisko. Chociaż adres czy PESEL nie są wymagane, ich dodanie na pewno uwiarygodni dokument w oczach klienta.
- Dane nabywcy, czyli imię i nazwisko lub pełna nazwa firmy, a także adres.
- Nazwa towaru lub usługi. Tutaj postaw na precyzję. Zamiast pisać ogólnie „produkt cyfrowy”, wpisz np. „E-book: Podstawy marketingu w social mediach”.
- Miara i ilość sprzedanych produktów lub zakres zrealizowanej usługi.
- Cena jednostkowa. Dla Ciebie będzie to cena końcowa, ponieważ najpewniej nie jesteś VAT-owcem.
- Kwota należności ogółem – czyli suma do zapłaty.
Warto zapamiętać: Działając bez rejestracji, niemal na pewno korzystasz ze zwolnienia z VAT. Oznacza to, że na Twojej fakturze nie będzie stawek ani kwot tego podatku. Dobrą praktyką jest dodanie krótkiej adnotacji o podstawie prawnej, na przykład: „Sprzedawca zwolniony podmiotowo z podatku od towarów i usług (art. 113 ust. 1 i 9 ustawy o VAT)”.
Porządek w papierach, czyli numeracja i archiwizacja
Utrzymanie ładu w dokumentacji to podstawa, by spać spokojnie i bez stresu przygotować roczne rozliczenie podatkowe. Wprowadź prosty i logiczny system numeracji, np. 1/2024, 2/2024 albo jeśli wolisz, 1/STYCZEŃ/2024. Najważniejsza jest konsekwencja i zachowanie chronologii.
Pamiętaj też, że kopie wszystkich wystawionych faktur musisz przechowywać przez 5 lat. Okres ten liczy się od końca roku kalendarzowego, w którym minął termin płatności podatku z tytułu tej sprzedaży.
Czy trzymać je w segregatorze, czy jako pliki PDF na dysku w chmurze – wybór należy do Ciebie. To Twoje zabezpieczenie i dowód na wypadek jakichkolwiek pytań ze strony urzędu skarbowego.
Oczywiście ręczne pilnowanie tego wszystkiego może być uciążliwe. Dlatego warto pomyśleć o narzędziach, które wiele rzeczy zrobią za Ciebie. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, przeczytaj, jak działa nowoczesny koszyk do sprzedaży produktów cyfrowych i jak może Ci ułatwić życie.
Pozwól, by technologia prowadziła ewidencję za Ciebie

Prowadzenie ewidencji sprzedaży w działalności nierejestrowanej w Excelu czy zeszycie jest w porządku, ale tylko na początku. Kiedy zamówień zaczyna przybywać, ręczne przepisywanie każdej transakcji staje się nie tylko męczące, ale też ryzykowne. Zwykła literówka czy pominięta wpłata może narobić sporo bałaganu.
Właśnie w tym momencie warto pomyśleć o automatyzacji. Nowoczesne platformy typu all-in-one, takie jak Zanfia, potrafią zdjąć z Ciebie cały ten ciężar. Zamiast ręcznie wpisywać dane po każdej sprzedaży e-booka czy kursu, system po prostu robi to za Ciebie.
Jak integracje płatności same tworzą Twoją ewidencję
Sekret tkwi w inteligentnym połączeniu platformy z bramkami płatności. Zanfia współpracuje z kluczowymi operatorami na polskim rynku, takimi jak Stripe, PayU, Przelewy24 czy BLIK, dając Twoim klientom swobodę wyboru.
Co to oznacza w praktyce? Kiedy klient finalizuje zakup Twojego produktu, bramka płatności natychmiast "rozmawia" z Twoją platformą. Każda udana transakcja jest automatycznie zapisywana w panelu. Innymi słowy, Twoja ewidencja sprzedaży w działalności nierejestrowanej tworzy się sama, na bieżąco.
Każdy nowy wpis w systemie zawiera wszystkie kluczowe informacje: datę, kwotę i dane klienta. Koniec z ryzykiem pomyłek przy ręcznym wprowadzaniu danych.
Raporty i kontrola limitu – wszystko pod ręką
Zamiast ręcznie sumować kolumny w arkuszu i z niepokojem sprawdzać, czy nie przekraczasz limitu, na platformie Zanfia masz gotowe raporty sprzedaży. W każdej chwili możesz podejrzeć, jak wyglądają Twoje miesięczne przychody.
Daje Ci to pełną kontrolę i spokój ducha. Nie musisz już nerwowo liczyć wszystkiego pod koniec miesiąca. Panel administracyjny staje się Twoim centrum dowodzenia, które jasno pokazuje, ile brakuje Ci do ustawowego progu.
Z naszego doświadczenia wynika, że automatyzacja ewidencji i innych procesów administracyjnych pozwala twórcom oszczędzić średnio 5-10 godzin miesięcznie. To czas, który można przeznaczyć na marketing, tworzenie kolejnych produktów, albo po prostu… na odpoczynek.
Wbudowane analizy dają też coś więcej – cenną wiedzę o tym, które produkty sprzedają się najlepiej. To już nie tylko ewidencja, ale narzędzie, które pomaga podejmować mądre decyzje biznesowe.
Faktury, które wystawiają się same
Wisienką na torcie jest automatyzacja fakturowania. Zanfia bezproblemowo integruje się z popularnymi programami księgowymi, takimi jak inFakt czy Fakturownia.
System można ustawić tak, aby po każdej opłaconej transakcji faktura była generowana i automatycznie wysyłana na maila klienta. To gigantyczna oszczędność czasu i pewność, że cała dokumentacja jest zawsze w porządku.
W ten sposób tworzysz spójny, samonapędzający się system, w którym sprzedaż, ewidencja i fakturowanie działają jak dobrze naoliwiona maszyna. Dzięki temu możesz skupić się na tym, co naprawdę ważne: tworzeniu świetnych treści i budowaniu relacji z odbiorcami. A jeśli chcesz zgłębić temat wykorzystania technologii w biznesie, zerknij na nasz artykuł o automatyzacji marketingu.
Masz pytania? Oto najczęstsze wątpliwości
Na koniec zebrałem kilka pytań, które wracają jak bumerang w rozmowach o ewidencji sprzedaży w działalności nierejestrowanej. Odpowiadam na nie prosto i do rzeczy, żeby rozwiać Twoje ostatnie wątpliwości.
Czy muszę prowadzić ewidencję, jeśli sprzedaję coś tylko raz na jakiś czas?
Tak, bezwzględnie. Obowiązek prowadzenia uproszczonej ewidencji sprzedaży dotyczy każdego, kto uzyskuje przychody w ramach działalności nierejestrowanej, niezależnie od tego, jak często sprzedaje. Nawet jeśli masz jedną transakcję w miesiącu, musi ona tam trafić.
Pomyśl o tym w ten sposób: to jest Twoje główne narzędzie do kontrolowania, czy nie zbliżasz się do miesięcznego limitu przychodów. To on decyduje, czy możesz legalnie działać w tej formie. Co więcej, na podstawie tych właśnie zapisków prawidłowo wypełnisz swoje zeznanie roczne i rozliczysz podatek dochodowy.
Co mam zrobić, jeśli w połowie miesiąca przekroczę limit przychodów?
Jeśli w trakcie miesiąca Twój łączny przychód przekroczy dozwolony próg (dla 2025 roku to kwota 3499,50 zł), Twoja działalność z mocy prawa staje się działalnością gospodarczą. Nie ma od tego odwołania. Od tego momentu masz dokładnie 7 dni, żeby zarejestrować firmę w CEIDG.
Z dniem przekroczenia limitu wchodzisz w świat "prawdziwej" firmy, co wiąże się z nowymi obowiązkami, takimi jak opłacanie składek ZUS i regularne, miesięczne lub kwartalne, rozliczanie podatków.
Jak długo muszę trzymać te wszystkie papiery – ewidencję i faktury?
Przygotuj się na dłuższe przechowywanie. Całą dokumentację związaną z Twoją działalnością nierejestrowaną, czyli ewidencję sprzedaży oraz kopie wystawionych faktur czy rachunków, musisz trzymać przez 5 lat.
Ważne jest to, jak liczymy ten okres. Te 5 lat biegnie od końca roku kalendarzowego, w którym minął termin płatności podatku za dany rok. Mówiąc prościej, w praktyce oznacza to niemal 6 lat archiwizacji. To wymóg, który narzuca nam Ordynacja podatkowa.
Pamiętaj, że trzymanie porządku w dokumentach to nie tylko uciążliwy obowiązek. To Twoja tarcza ochronna. W razie jakichkolwiek pytań z urzędu skarbowego masz czarno na białym dowody, które potwierdzają Twoje przychody.
Czy w działalności nierejestrowanej trzeba mieć kasę fiskalną?
W zdecydowanej większości przypadków – nie. Osoby na działalności nierejestrowanej niemal zawsze korzystają ze zwolnienia z kasy fiskalnej ze względu na bardzo niski limit obrotów (do 20 000 zł rocznie).
Są jednak haczyki. Istnieje cała lista towarów i usług, których sprzedaż zawsze wymaga kasy, niezależnie od tego, ile zarabiasz. Mówimy tu między innymi o sprzedaży części samochodowych, perfum, świadczeniu usług kosmetycznych, fryzjerskich czy doradczych. Zanim zaczniesz, koniecznie sprawdź aktualne rozporządzenie Ministra Finansów w tej sprawie – to uchroni Cię przed przykrą niespodzianką.
Zarządzanie nawet prostą ewidencją i pilnowanie limitów staje się o wiele łatwiejsze, gdy masz pod ręką odpowiednie narzędzia. Platforma Zanfia to polskie, kompleksowe rozwiązanie typu all-in-one dla twórców, które przy zerowej (0%) prowizji od sprzedaży pozwala nie tylko sprzedawać produkty cyfrowe, ale również budować społeczność i kursy online pod własną marką. Zobacz, jak możesz zautomatyzować swój biznes na https://zanfia.com/pl.



